Niepowtarzalny klimat tego miejsca został doceniony przez mieszkańców Warszawy. Z czasem zaczęły przybywać pielgrzymki niemal z całego kraju, żeby się przekonać, jak smakuje tort Decquoise, domowe ciasta drożdżowe, eklery o różnych smakach, pączki nadziewane autentyczną konfiturą z płatków róży, babeczki owocowe i wiele innych smakołyków. Gościliśmy wiele osobistości ze świata kultury, polityki, estrady.
W czerwcu 1996 roku został otwarty nowy, mały niepozorny lokal. Zajmował zaledwie jedną, maleńką salkę, gdzie śliczne kelnerki w kwiecistych fartuszkach parzyły herbatę, podawały pyszne desery i ciasteczka wyrabiane domowym sposobem.